Budynek w całej krasie,na przed ostatnim piętrze lewej fasady, strzelał Oswald,strzelił po chwilowym wahaniu,zdziwiony dziwnymi,jednoczesnymi huknięciami, wpierw strzelali 2 dodatkowi snajperzy,jeden z nasypu kolejowego oddalonego ok 150m od tego budynku a drugi podobno z parteru. Reszty zabójców poza Oswaldem, do tej pory nie ujawniono.
